gambit czyli jak ograć króla cały film
Film "Gambit, czyli jak ograć króla" Bydgoszcz. Repertuar wszystkich kin w Bydgoszczy. Sprawdź godziny seansów i kub bilet ! Harry Deane (Colin Firth) to człowiek konkretny, taki jest też jego plan.
Gambit, czyli jak ograć króla Harry Deane planuje okraść jednego z najbogatszych ludzi świata, ekscentrycznego miliardera Lionela Shabandara. Rolę przynęty - pięknej kobiety ma zagrać Nicole ale Harry wkrótce sam ulega jej wdziękom. Godziny seansów: 11:30; 18:00
It is also possible to buy "Kochanice króla" on Apple TV, Amazon Video as download or rent it on Apple TV, Amazon Video online. Opis Kiedy tajemnicą poliszynela staje się rosnąca niechęć króla Henryka VIII do swej żony Katarzyny Aragońskiej, która nie potrafi dać mu męskiego potomka, seniorzy rodu Boleyn obmyślają chytry plan jak
Gambit czyli jak ograć króla Cały film PL online patrz opis. dm_5270cdf153b8f. Trending Gaza (Palestyna) Trending. Gaza (Palestyna) 2:00. Watch: Aftermath of
Premierowo na Plejadzie możesz obejrzeć zdjęcia do komedii "Gambit, czyli jak ograć króla". 3 Zobacz galeri
Polnische Frau In Deutschland Sucht Mann. Harry Deane, spokojny z natury kustosz imponującej kolekcji obrazów ekscentrycznego Lorda Shabandara, ma już dość swego wyjątkowo wrednego szefa. Wymyśla więc szatański plan zemsty za doznane krzywdy – zamierza skłonić Lorda do zakupu zaginionego bezcennego arcydzieła Moneta. Plan ten ma jednak dwa słabe punkty: po… zobacz więcej Reżyseria Michael Hoffman Scenariusz , Joel Coen Aktorzy Colin Firth, Alan Rickman, Stanley Tucci 1 osoba lubi 3 osoby chcą obejrzeć. obejrzy Harry Deane, spokojny z natury kustosz imponującej kolekcji obrazów ekscentrycznego Lorda Shabandara, ma już dość swego wyjątkowo wrednego szefa. Wymyśla więc szatański plan zemsty za doznane krzywdy – zamierza skłonić Lorda do zakupu zaginionego bezcennego arcydzieła Moneta. Plan ten ma jednak dwa słabe punkty: po pierwsze arcydzieło jest bezwartościowym falsyfikatem; po drugie do jego realizacji niezbędna jest piękna kobieta, a tych kustosz nie zna zbyt wielu. Harry jednak nie zamierza się poddać – wyrusza do Teksasu (niełatwo mu będzie wtopić się tu w tłum), gdzie poznaje seksowną i nieprzewidywalną królową rodeo o ksywce PJ. Dziewczyna jest chętna do współpracy, ale nie za darmo. Uczuciowo niedoświadczony Harry jest niebezpiecznie zafascynowany piękną PJ, co bardzo boleśnie zmodyfikuje jego plany… opis dystrybutora Gatunek Komedia, Kryminał Premiera 2012-12-26 (kino), 2012-11-07 (świat), 2013-07-18 (dvd) Dystrybutor Monolith Films Wytwórnia Crime Scene PicturesMichael Lobell Productions Kraj produkcji USA Wiek od 12 lat Czas trwania 89 minut Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję. Nie mamy jeszcze recenzji użytkowników do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję. Ta strona powstała dzięki ludziom takim jak Ty. Każdy zarejestrowany użytkownik ma możliwość uzupełniania informacji o filmie. Poniżej przedstawiamy listę autorów dla tego filmu:
Sklep Filmy Filmy DVD Komedie Oferta : 69,98 zł 69,98 zł Produkt u dostawcy Wysyłamy w 72 godziny Oferta dvdmax : 80,48 zł Wszystkie oferty Najczęściej kupowane razem Opis Opis Colin Firth („Jak zostać królem”) i Cameron Diaz („Gangi Nowego Jorku”) w komediowym przekręcie braci Coen („Tajne przez poufne”, „To nie jest kraj dla starych ludzi”). Harry Deane (Colin Firth), spokojny kustosz imponującej kolekcji obrazów ekscentrycznego lorda Shabandara (Alan Rickman), ma już dość swego wyjątkowo wrednego szefa. Wymyśla więc szatański plan zemsty za doznane krzywdy – zamierza skłonić lorda do zakupu zaginionego bezcennego obrazu Moneta. Plan ten ma jednak dwa słabe punkty: po pierwsze „arcydzieło” jest bezwartościowym falsyfikatem, a po drugie do jego realizacji niezbędna jest piękna kobieta, a tych kustosz nie zna zbyt wielu. Harry jednak nie zamierza się poddać – wyrusza do Teksasu, gdzie poznaje seksowną i nieprzewidywalną królową rodeo o ksywce PJ (Cameron Diaz). Dane szczegółowe Dane szczegółowe Tytuł: Gambit, czyli jak ograć króla Tytuł oryginalny: Gambit Reżyser: Hoffman Michael Obsada: Firth Colin , Diaz Cameron , Rickman Alan , Tucci Stanley Producent: Monolith Dystrybutor: Monolith Films Data premiery: 2013-07-18 Czas trwania (min.): 89 Język oryginału: angielski Lektor: tak Lektor języki: polski Polski dubbing: nie Napisy: polskie Nośnik: DVD Typ dysku: dwuwarstwowa, jednostronna Liczba nośników: 1 Dźwięk 0 Region: 2 Indeks: 13344122 Recenzje Recenzje Dostawa i płatność Dostawa i płatność Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik. Wszystkie oferty Wszystkie oferty Inne tego reżysera Najczęściej kupowane
Program TV Stacje Magazyn Ocena komedia kryminalna USA 2012, 90 min "Gambit, czyli jak ograć króla" to sprawnie zrealizowana komedia z wątkiem kryminalnym będąca remakiem produkcji z 1966 roku, w której główne role zagrali Shirley MacLaine i Michael Caine. Film ma dwa niezaprzeczalne atuty - scenariusz autorstwa braci Coen i idealnie dobraną obsadę. Cameron Diaz, Alan Rickman i Colin Firth wydają się wręcz stworzeni do swoich ról. Colin Firth gra w komedii "Gambit, czyli jak ograć króla" rolę nieco fajtłapowatego Harry'ego Deane'a. Mężczyzna sprawuje pieczę nad kolekcją impresjonistycznych obrazów należącą do magnata medialnego lorda Lionela Shahbandara (Alan Rickman). Mężczyzna ma dość upokorzeń, które ciągle spotykają go ze strony aroganckiego bogacza. W końcu, chcąc zemścić się na nim, obmyśla plan błyskotliwej intrygi. Harry wie, że Shahbandar od dawna marzy o zdobyciu zaginionego arcydzieła Claude'a Moneta, obrazu zatytułowanego "Stogi siana". Postanawia sprzedać mu podrobione płótno francuskiego impresjonisty, zgarniając przy tym miliony dolarów. W swój plan wtajemnicza byłego wojskowego, a obecnie fałszerza, Majora (Tom Courtenay). Razem jadą do Stanów Zjednoczonych, by przekonać także do współpracy piękną mistrzynię rodeo, PJ Puznowski (Cameron Diaz). Ma ona udawać córkę polskiego żołnierza, który przed laty wydarł dzieło Niemcom. Gdy młoda Amerykanka zgadza się na współpracę z angielskimi oszustami, cała trójka wraca do Londynu. Tam jednak sytuacja szybko zaczyna się komplikować. Harry ma coraz większe problemy ze sfinansowaniem pobytu PJ w drogim hotelu. Na dodatek kobieta zaczyna flirtować z Lionelem. Plany Deane'a może pokrzyżować także jego rywal, inny współpracownik Shahbandara, Martin Zaidenweber (Stanley Tucci). Michael Hoffman Colin Firth (Harry Deane), Alan Rickman (Lionel Shahbandar), Cameron Diaz (PJ Puznowski), Tom Courtenay (The Major), Stanley Tucci (Martin Zaidenweber), Mike Noble (Crouch the Gunboy), Brodie Ross (Shabandar's Shoot Servant), Alex MacQueen (Mr. Dunlop), Joe Berryman (Gas Station Cashier), Ralph Alderman (Rodeo PA Man) Brak powtórek w najbliższym czasie Co myślisz o tym artykule? Skomentuj! Komentujcie na Facebooku i Twitterze. Wasze zdanie jest dla nas bardzo ważne, dlatego czekamy również na Wasze listy. Już wiele razy nas zainspirowały. Najciekawsze zamieścimy w serwisie. Znajdziecie je tutaj.
Podejrzewam, że scenariusz „Gambita” bracia Coen napisali w okolicach „Okrucieństwa nie do przyjęcia” i „Ladykillers”. Filmy te mają ze sobą sporo wspólnego – wszystkie trzy powstały w oparciu o cudze pomysły („Ladykillers” i „Gambit” to remake’i, zaś „Okrucieństwo…” bazuje na story trzech innych scenarzystów), dobre żarty mieszają się ze słabymi, elegancja z chamstwem i prostactwem, a głównym bohaterom chodzi wyłącznie o kasę. Łączy je jeszcze pewna cecha charakteryzująca filmy na tyle dobre, aby się na nich nie nudzić, ale na tyle słabe, aby szybko o nich zapomnieć. Są ulotne. Ktoś inny powiedziałby, że to lekkość, lecz można by odczytać to jako pochwałę, a ja chwalić nie chcę. Dwa wcześniejsze filmy braci Coen, o których tu mowa, mogą się podobać za pierwszym razem, lecz nie wytrzymują drugiego seansu. Widzimy wtedy szwy, żarty przestają bawić, wigor ustępuje miejsca zniecierpliwieniu, bo historia sama w sobie jest niespecjalna – wszystko wydaje się wymuszone. To, co pozostaje, to styl, jaki słynne rodzeństwo wypracowało już na początku swojej kariery (nie piszę „karier”, bo od „Śmiertelnie proste” karierę mają wspólną). Styl, który pozwala skoncentrować się nie tyle na samej opowieści, co na sposobie opowiadania. „Gambita” jednak wyreżyserowali nie oni, lecz Michael Hoffman, mający na koncie filmy warsztatowo sprawne, choć stylistycznie „przezroczyste” („Szczęśliwy dzień”, „Sen nocy letniej”). Harry Deane, kustosz kolekcji obrazów należącej do magnata prasowego, Lionela Shahbandara, ma już serdecznie dość swojego szefa. Poniżany i niedoceniany planuje podstawić mu pod nos falsyfikat zaginionego obrazu Moneta „Stogi siana o zmierzchu”, nakłonić do kupna i zgarnąć kilkanaście milionów funtów. Obraz już ma, lecz potrzebuje jeszcze „właściciela”. Jego wybór pada na prawdziwą kowbojkę z Teksasu, o swojsko brzmiącym nazwisku, Puznowski. PJ, bo tak każe się do siebie zwracać, jest obcesowa i charakterna – wydaje się zupełnym przeciwieństwem spokojnego, ułożonego i pasywnego Deana. Bez spięć się nie obejdzie. Czy mają szansę przeprowadzić akcję z powodzeniem, pomimo dzielących ich różnic? Nie ma w „Gambicie” nic, czego już wcześniej byśmy nie widzieli. Niedopasowany duet? Jest. Kradzież, która nie idzie zgodnie z planem? Jest. Komedia pomyłek, gdy obsługa hotelowa bierze bohatera za żigolaka, a ten daje ku temu powody? Jest. Uśmiechnięci od ucha do ucha japońscy biznesmeni? Są. Kaleczący język angielski obcokrajowiec, grany przez Amerykanina? Jest. Animowana czołówka? A jakże! Wszystko to daje poczucie bezpiecznego seansu – gdy twórcy niczym nas nie chcą zaskoczyć, skupiają się na tym, aby nawet najbardziej ograne chwyty były na poziomie. I ten poziom jest zachowany. Film ma dobre tempo, sympatycznych bohaterów, kilka zabawnych sytuacji oraz wprawia w pozytywny nastrój. Nie zostanie w naszej pamięci na długo i raczej do niego nie wrócimy (chyba, że przypadkiem w telewizji), ale sprawia wrażenie dobrej zabawy. Dlaczego tylko „sprawia wrażenie”? Daje o sobie znać ulotność, o której wspomniałem. Nie można zachwycać się filmem, gdy już w trakcie seansu dostrzega się jego przeciętność. Coenowie potrafili to skryć za swoim stylem, Hoffman zaś wydaje się bezbronny. Opowiada bez dłużyzn, swobodnie, jakby od niechcenia, ale właśnie przez taką reżyserię, tylko podkreśla błahość opowiadanej historii. Brakuje pazura, albo chociaż elementów, które jakoś psułyby tę harmonię, zarówno stylistyczną, jak i fabularną. Nie wystarczy rzucić bohaterom kłody pod nogi, widz i tak jest świadomy tego, że się pojawią. Trzeba też wiedzieć, jak należy to zrobić. Niestety, Hoffman dramaturgicznie zawala cały film – w „Gambicie” lekka, a przez to nieważna, jest nawet rozmowa o chciwości, w której zatracamy się i gubimy. Morał, że powinniśmy pozostać sobą pomimo pokusy zdobycia wielkich pieniędzy, rozmywa się, pozostając czymś, na co niewielu zwróci uwagę. Aktorsko film stoi na przyzwoitym poziomie. Colin Firth ze swoją angielską powściągliwością, taktem oraz zmęczoną i poobijaną twarzą bez problemu daje się lubić, zwłaszcza gdy zestawić go z egocentrycznym i chamskim Alanem Rickmanem w roli Shahbandara. Cameron Diaz najlepiej radzi sobie w komediach, tak jest i tutaj – jej PJ Puznowski jest nieokrzesana, ale nie głupia. Chce dostać swoją działkę, co nie znaczy, że gotowa jest dla pieniędzy zrobić wszystko. Co innego grany przez niezawodnego Stanley’a Tucci Zaidenweber, łasy na kasę ekspert od Moneta. Szkoda, że ci aktorzy nie spotkali się na planie lepszego filmu. Czy gdyby „Gambita” zrobili bracia Coen powstałby lepszy film? Niekoniecznie. Być może humor byłby ostrzejszy, a Harry Deane stałby się bardziej głupkowatą postacią, jak bohaterowie „Okrucieństwa…” i „Ladykillers”, ale czy to by pomogło historii? Drugi seans zweryfikowałby jakość filmu i wydaje mi się, że ocena nie różniłaby się specjalnie od oceny tamtych tytułów, o których dziś już nikt nie pamięta. Zapewniam, że o „Gambicie” widownia zapomni jeszcze szybciej.
Nie zawsze na film idzie się, by przeżyć metafizyczny odlot. Czasami, a może często X Muza ma nam dostarczyć dobrej zabawy. Jeśli mamy taki humor, komedia „Gambit, czyli jak ograć króla” powinna sprawić, że kąciki ust powędrują w Stanowski: FILMOMANFilm podpisał Michael Hoffman, twórca, który nie ciszy się przesadną popularnością. Pamiętać go można z adaptacji szekspirowskiego „Snu nocy letniej” (1999). O wiele ciekawsze skojarzenia budzi lektura autorów scenariusza. To bracia Ethan i Joel Coen, jedni z najciekawszych amerykańskich filmowców ostatnich dekad, autorzy tak głośnych filmów, jak „Barton Fink”, „Fargo” czy „To nie jest kraj dla starych ludzi”. Bracia zwykle lubią operować czarnym humorem, mieszając dramatyzm z komizmem. Czasami jednak lubią odetchnąć lżejszym powietrzem, czego przykładem mogą być „Okrucieństwo nie do przyjęcia” czy „Ladykillers”. A także najnowszy „Gambit”.Człowiekiem, który zamierza ograć króla, jest tu pewien dystyngowany angielski historyk sztuki (w tej roli nagrodzony Oscarem za kreację w „Jak zostać królem” Colin Firth). Królem jest jego pracodawca, kolekcjoner dzieł sztuki, a zarazem gruba ryba medialnego biznesu (perfekcyjnie obsadzony Alan Rickman). Między nich wmiesza się śliczna Amerykanka, która ze sztuką nie ma wiele wspólnego, ale potrafi zaczarować mężczyzn (Cameron Diaz). A wszyscy spotkają się przy okazji zaginionego obrazu Claude’a fabuły brzmi dość trywialnie. I byłoby w tym sporo racji, gdyby nie konstrukcja głównych bohaterów. Każdy z nich ma drugą twarz. Nie zdradzając zbyt wiele, napiszę tylko, że nie powinniśmy ufać we wszystko, co widzimy. Nie należy też sugerować się kinowymi schematami. Niezguła wcale nie musi okazać się człowiekiem, za którego będzie się rozgrywać partię szachów. I odwrotnie, jaka jest prawdziwa twarz rekina, którą chowa przed światem?Nawet jeśli scenariusz nie wzbudza zachwytu, a część punktów kulminacyjnych okazuje się dość przewidywalna, film Hoffmana ogląda się z przyjemnością. Angielscy aktorzy grają popisowo. Firth z Rickmanem świetnie bawią się na ekranie, budując konflikt między swoimi postaciami. Każdy z nich posiada potężny magnetyzm ekranowy. Rickman błyszczy w roli tyrana (jak zwykle), a Firth ma niezaprzeczalny urok, nawet jeśli gra człowieka w sumie pozbawionego skrupułów. Na tym tle słabiej wypada Cameron Diaz, której rola jest dość jednowymiarowa. Warto spojrzeć za jej plecy, gdzie popisowe partie tworzą aktorzy obsadzeni na drugim planie – Tom Courtenay i Stanley jednak seans pozostawia pewien niedosyt. I wcale nie chodzi o niespecjalnie zaskakujące rozwiązanie intrygi. Dlaczego bracia Coen nie wyreżyserowali tego filmu osobiście? Fabuła jest zbyt zabawowa, brak w niej mocniejszych akcentów dramatycznych, które odnajdziemy w dziełach braci, nawet w ich komediach („Tajne przez poufne”). Ten film nie porusza, przechodzi gdzieś obok. Jest przyjemny, ale dość błahy. Gdyby porównać go do trunku, byłby słodkim winem bezalkoholowym. Pije się je ze smakiem, ale nic nie uderza do Gambit Pictures Limited
gambit czyli jak ograć króla cały film