syrop z sosny forum

Odp: Optymalny syrop z młodych pędów sosny. Ja tak zrobię. Wcześniej zbierałam żeńskie pączki i zasypywałam cukrem. Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów ». Naturalny 100% syrop z młodych pędów sosny z Naszej Tłoczni. Wyjątkowy smak, oryginalna domowa receptura, stosowana dawniej przez naszych dziadków. Bez konserwantów! Opakowanie: worek z kranikiem w wygodnym kartonie ułatwiającym nalewanie. Skład: 70% sok z pędów sosny, 30% polski cukier. Przechowywanie: syrop należy przechowywać w lodówce. Nalewanie: syrop należy nalewać Opis. Syrop Herbapini (Sirupus Pini compositum) to lek przeciwkaszlowy. Syrop zawiera fosforan kodeiny, podawany doraźnie w suchym męczącym kaszlu, jaki towarzyszy nieżytom górnych dróg oddechowych. Herbapini przeznaczony jest dla młodzieży w wieku powyżej 12 lat oraz dorosłych. Syrop z szyszek sosny – przepis krok po kroku: Krok 1. Na początek musimy zerwać delikatnie z różnych drzew i gałęzi około pół kilograma zielonych szyszek (lub więcej). Uważajmy, by nie uszkodzić przy tym drzew. Krok 2. Następnie, zebrane szyszki namocz w letniej wodzie i oczyść z zanieczyszczeń. Potem syrop przecedzić, przelać do słoiczków i wynieść w chłodne, ciemne miejsce. Ten syrop jest bez dodatku alkoholu dlatego świetnie nadaje się dla dzieci. Pędy po przecedzeniu można jeszcze zalać alkoholem. Syrop sosnowy 2 1 kg młodych pędów sosny drobno pokroić, zalać na 2 godz 0,5 l wódki 40%. Polnische Frau In Deutschland Sucht Mann. Sosna zwyczajna to wiecznie zielone drzewo w medycynie naturalnej znane jako środek wykrztuśny, moczopędny, antyseptyczny i przeciwbakteryjny. Napary, wywary, nalewki czy syropy z sosny od wieków wykorzystywane są w medycynie naturalnej jako środki wykrztuśne (stymulują rzęski nabłonka błon śluzowych), moczopędne oraz dezynfekcyjne, antyseptyczne i bakteriobójcze w chorobach gardła i jamy ustnej. Poleca się je w lekkich nieżytach górnych dróg oddechowych, żołądka, jelit i dróg moczowych. Z kolei olejek sosnowy działa bakteriobójczo, wykrztuśnie i przeciwskurczowo, stąd sięga się po niego jako aerozol w infekcjach gardła, krtani i oskrzeli. Nic dziwnego, że wodny wyciąg z kory sosny nadmorskiej - Pinus pinaster Solander - został opatentowany jako Pycnogenol. Na szczęście powszechna w Polsce odmiana sosny Pinus sylvestris nie ustępuje tej nadmorskiej pod względem właściwości zdrowotnych. Sosna zwyczajna - charakterystyka Pozyskiwane z sosny surowce lecznicze to prawdziwe bomby cennych składników odżywczych. Jej pędy zawierają cenny olejek eteryczny, garbniki, substancje żywicowe i goryczowe, karoten oraz witaminę C. Z kolei wyciąg z kory zawiera głównie procyjanidynę (70%) oraz polifenole i flawonoidy (w tym lignany) o silnych właściwościach antyoksydacyjnych, przeciwbakteryjnych, przeciwwirusowych, antynowotworowych, przeciwzapalnych i przeciwalergicznych1. Natomiast pozyskiwany w procesie destylacji z parą wodną igieł, szczytowych gałązek i szyszek sosny olejek eteryczny to doskonałe źródło monoterpenów, takich jak limonen, borneol czy kamfora, które mają właściwości rozgrzewające2. Sosna zwyczajna - właściwości Wzmocnienie organizmu Kora sosny okazuje się być szczególnie obiecującym źródłem prozdrowotnych składników. W jednym z badań wykazano, że pochodzące z niej fenole są doskonałymi przeciwutleniaczami oraz skutecznie hamują tworzenie się prozapalnego mediatora - prostaglandyny3. Inni badacze doszli do wniosku, że choć dokładne mechanizmy działania składników ekstraktów z kory sosny nie są znane, mają one ewidentnie wielki potencjał jako składnik leków przeciwutleniających, przeciwzapalnych, sercowo-naczyniowych, neuroochronnych i przeciwnowotworowych - zwłaszcza że póki co nie zgłoszono ich poważnych działań niepożądanych4. Wsparcie odporności Ze względu na wykazany w badaniach bogaty i różnorodny skład uważa się, że surowce pozyskiwane z sosny zwyczajnej mogą zapobiegać niektórym chorobom przewlekłym związanym z procesami starzenia się5. Być może to ogólnoustrojowe działanie sprawia, że sosnę tak chętnie wykorzystuje się przy przeziębieniach i schorzeniach, którym towarzyszą kaszel, stan zapalny czy podrażnienie błon śluzowych. Istotnie, badania wskazują, że olejek działa stymulująco na układ immunologiczny i można znaleźć go na etykietach preparatów stosowanych w profilaktyce i terapii chorób układu oddechowego, zaburzeń wydzielania żółci, stanach skurczowych dróg żółciowych czy niestrawności6. Właściwości przeciwzapalne Choć obecnie trochę rzadziej ekstrakty z sosny dodaje się do maści czy kremów stosowanych przy stanach zapalnych, badania potwierdzają, że mogą one łagodzić tego typu dolegliwości (np. reumatyczne, nerwobóle, nadwerężenia mięśni). Okazuje się, że kora sosny zawiera związki hamujące wytwarzanie mediatorów stanu zapalnego7. Właściwości przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne Olejek sosnowy jest często stosowany jako naturalny środek dezynfekujący i odkażający, neutralizujący bakterie, wirusy i grzyby. Może być skuteczny w przypadku grzybów i bakterii Candida albicans, Enterobacter aerogenes, Escherichia coli, Klebsiella pneumoniae czy Staphylococcus aureus8. Właściwości przeciwnowotworowe W jednym z badań stwierdzono, że ekstrakt z igieł sosny zwyczajnej na komórki rakowe w przypadku nowotworu piersi, a jeszcze silniejszy efekt wykazuje olejek eteryczny - zarówno w przypadku nowotworu HER2-dodatniego, jak i HER2-ujemnego. Zdaniem autorów jest to najsilniejszy efekt cytotoksyczny ze wszystkich mierzonych do tej pory ekstraktów pochodzących z różnych gatunków sosny, a ekstrakt z igieł sosny zwyczajnej i olejek eteryczny wykazują potencjał jako środki chemoprewencyjne lub chemoterapeutyczne w przypadku guzów gruczołu mlekowego, które nie reagują na leczenie endokrynne9. Sosna zwyczajna - zastosowanie, przepisy Inni badacze stwierdzili z kolei, że leelamina wyizolowana z kory sosny wykazuje silne wielokierunkowe działanie przeciwnowotworowe na czerniaka złośliwego. Substancja ta w tym samym czasie hamuje aktywność 3 głównych ścieżek sygnałowych w komórkach czerniaka, które w ok. 70% regulują rozwój tej choroby. Dzięki ich zablokowaniu transport wewnątrzkomórkowego cholesterolu niezbędnego do wzrostu czerniaka zostaje zablokowany, a sam nowotwór obumiera10. Syrop z pędów sosny Umyj i pokrój na małe kawałki tyle pędów sosny, by zajęły litrowy słoik. Aby szybciej puściły sok, możesz ugniatać je drewnianym tłuczkiem. Następnie w słoiku układaj na przemian warstwy pędów i cukru (ok. 3 cm sosny posyp 4 łyżeczkami cukru). Zakręć słoik i odstaw w dobrze nasłonecznione miejsce na tydzień (przy słonecznej pogodzie) lub dłużej. Następnie powstały syrop zlej do mniejszego słoiczka. Przechowuj w chłodnym i zaciemnionym miejscu. W razie przeziębienia, zapalenia gardła, chrypki lub kaszlu dodawaj łyżkę syropu do herbaty lub spożywaj po posiłku (jednak nie więcej niż 3 łyżki stołowe dziennie). Inhalacje W 0,5 l wody zaparz 3 łyżki igliwia sosnowego. Następnie przelej całość do miski i wdychaj opary pod przykryciem z ręcznika przez 10-30 min. Do gorącej wody możesz też dodać kilka kropel gotowego olejku eterycznego. Takie inhalacje działają korzystnie na podrażnione błony śluzowe i ułatwiają oddychanie. Napar z igliwia 2 łyżki świeżych, dokładnie rozdrobnionych i umytych igieł sosny zalej szklanką wrzącej wody. Odstaw pod przykryciem do zaparzenia, a po ostygnięciu odcedź. Pamiętaj, by pić napar bezpośrednio po przygotowaniu. Miód sosnowy Zalej w garnku 1 kg młodych pędów sosny 4 l wody i gotuj na wolnym ogniu pod przykryciem przez 30 min. Odstaw na 24 godz. do naciągnięcia. Następnie odcedź i dodaj do odwaru 1 kg cukru. Gotuj całość do zgęstnienia i przelej do słoików, zamykając je szczelnie zakrętką. Pozostaw słoiki do góry dnem do zupełnego ostygnięcia miodu. Stosuj go w razie podrażnienia gardła i kaszlu. Do kąpieli Igliwie sosny przygotowane do inhalacji można również dolać do wanny z gorącą wodą. Taka kąpiel działa rozgrzewająco, łagodzi dolegliwości reumatyczne i bólowe. Wykazuje również ogólne działanie wzmacniające i może być pomocna w niektórych chorobach skóry (łuszczycy, grzybicy czy łojotoku). Metryczka Występowanie: powszechnie w całej Europie, także na terenach górskich. Surowiec leczniczy: młode pędy (Pini gemmae), pozyskiwany z pędów i igliwia olejek (Pini silvestris oleum), żywica (P. sylvestris balsamum), kora (P. cortex). Pora zbioru: pędy można zbierać od lutego, kiedy pokryte są jeszcze łuskami i żywicą, ale nie wypuściły jeszcze igieł. Zwykle robi się to jednak na początku maja. Natomiast korę najlepiej pozyskiwać po roztopach, gdy puści już soki. Ważne: preparaty z pąków sosny są przeciwwskazane w niektórych chorobach nerek, mogą też powodować reakcje alergiczne. Podczas ciąży i karmienia piersią ich stosowanie należy skonsultować z lekarzem. Z kolei ekstrakt z kory sosny może powodować rozdrażnienie i zmęczenie lub wchodzić w interakcje z lekami, a olejek sosnowy podrażnia skórę i błony śluzowe, czy nawet (w dużych dawkach) powoduje problemy z pracą ośrodkowego układu nerwowego i stany depresyjne. Bibliografia Magn. Reson. Chem 2006; 44: 633-636; J. Agric. Food Chem. 1999; 47 (10); 3954-3962; Phytochemistry 1996; 4: 1185-1189 Journal of Essential Oil Research 2000; 12 (5): 559-565 J. Agric. Food Chem. 2005; 53 (15): 5922-5931 J Pharmacol Exp Ther 2015; 353 (1): 9-16 Nutr Cancer. 2006; 56 (2): 162-71 Post Fitoter 2012; (4): 211-215 J. Agric. Food Chem 2004; 52 (25): 7532- 7540 J Ethnopharmacology 2002; 83 (1-2): 73-77; Rev Ital EPPOS 1991; 4:37-49; Int J Aromather 2004; 14:192-7; Pharm Weekbl Sci 1986; 8: 289-92 Pharmacogn Mag. 2015; 11 (Suppl 2): S290-S29 Mol Cancer Ther 2014; 13 (7): 1690-703; Mol Cancer Ther. 2014; 13 (7): 1679-89. Zdjęcie tytułowe: victoriamew / Pixabay Liczba postów: 75 Liczba wątków: 8 Dołączył: 01 2007 w góry przepraszam jeśli taki wątek już się pojawił, ale go jakoś znaleźć nie mogę... czy robili Koleżanki i Koledzy szanowni kiedyś wino z syropu sosnowego ? .. z tego co wiem, prawidła sztuki wskazują aby najpierw przygotować syrop z młodych 'bazi' sosnowych (tych czubków co rosną na górze sosny w określonej porze roku, zwłaszcza na wiosnę) zasypuje się te bazie cukrem i zostawia na jakiś czas w cieple (podobnie jak z syropem cebulowym na kaszel się to robi) no i wtedy jakoś ten syrop się odcedza i z tegoż to płynu uzyskanego właśnie robi się 'wino właściwe'. Jeśli jest ktoś to praktykował, to bardzo prosiłbym o kontakt, tudzież dokładniejszy przepis, bo właściwie znam to wino tylko z opowieści starych ludzi, którzy niestety nie potrafią mi go dokładnie wyłożyć. bardzo proszę o wszelkie wskazówki w tym temacie... a maże jakiś link do postu o tym traktującym ?. wieść gminna niesie (przynajmniej tam gdzie mieszkam), że winko rewelacyjne wychodzi, tylko że niestety nie znam wielu szczegółów.. jeśli ktoś robił coś takiego, bardzo proszę o szczegółowe wskazówki pozdrawiam - leniwiec Liczba postów: Liczba wątków: 56 Dołączył: 09 2005 Lokalizacja: Warszawa/Ząbki Nastrój: Czasem warto skorzystać z prawa do milczenia... Powiem krótko - odpuść sobie. Szkoda czasu, pracy, surowca oraz kubków smakowych. Liczba postów: 680 Liczba wątków: 37 Dołączył: 08 2006 Lokalizacja: dolnośląskie Nastrój: Jak Cabernet sauvignon ;) Cytat:Wysłane przez Frida Powiem krótko - odpuść sobie. Szkoda czasu, pracy, surowca oraz kubków smakowych. Zapytam krótko - dlaczego ? Liczba postów: Liczba wątków: 28 Dołączył: 09 2005 Lokalizacja: San Quentin ;) Nastrój: Lepiej mieć brzuch od piwa ,niż garb od roboty. Został mi taki syrop po nalewce sosnowej i postanowiłem dodać go do wytrawnego wina z winogron ( sklepowe ). Bardzo ciekawe i smaczne takie aromatyczne winko wyszło .................ale tylko w dniu mieszania . Pół butelki wstawiłem do lodówki na drugi dzień i niestety ale wylałem . MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!! \"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\" ......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane ..... Liczba postów: Liczba wątków: 31 Dołączył: 08 2005 Lokalizacja: Warszawa Nastrój: roztargniony Jeśli ktoś chce, mogę odstąpić nalewkę na pędach sosny a także słynny syrop sosnowy na kaszel. Który zresztą, mimo potwornej słodyczy i zamieszkiwania w lodówce spokojnie w pewnym momencie rozpoczął fermentację. Kko - to jest po prostu paskudne w smaku. Oczywiście, na każdy wynalazek zapewne znajdują sie amatorzy. Jeżeli ktoś by chciał zrobić wino z sosnowym posmakiem, może dolać na koniec tej nalewki. Ale proponuję najpierw spróbować na małej ilości... Liczba postów: Liczba wątków: 56 Dołączył: 09 2005 Lokalizacja: Warszawa/Ząbki Nastrój: Czasem warto skorzystać z prawa do milczenia... Cytat:Wysłane przez Kko666 Cytat:Wysłane przez Frida Powiem krótko - odpuść sobie. Szkoda czasu, pracy, surowca oraz kubków smakowych. Zapytam krótko - dlaczego ? Z doświadczenia, niestety. Terpentyna poieszana z alkoholem. Póki młodziutkie, to z niejakim trudem i samozaparciem da się wypić. Czas pracuje na niekorzyść tego "wina". Mimo zamiłowania do eksperymentów, winu z sosny mówię stanowczo NIE! Wino z pędów sosny robił kiedyś nasz dawny kolega forumowy Witek. Młode było pijalne, powiem więcej było nawet niezłe. Poprosiliśmy Witka, aby przysłał je na konkurs podczas zlotu podlaskiego. Wino zajęło w konkursie ostatnie miejsce, gdyż czas niestety nie działał na korzyść. Wino śmierdziało "tartakiem" i terpentyną, smakowało jak deska. Wniosek - można zrobić, ale wypić szybko młodziutkie. Poza tym wino sosnowe bardzo opornie sie klaruje. Przeczytaj też ten post Liczba postów: 75 Liczba wątków: 8 Dołączył: 01 2007 ok, dzięki w takim razie nazbieram może troszku pędów i zrobię 'tradycyjny' syrop na kaszel.. jeśli faktycznie jest tak paskudny jak mówicie (nie pamiętam cobym to kiedyś pił), to rzeczywiście odpuszczę sobie wino na tym. Ewentualnie idąc za radą Koleżanki Megany doleję trochę sosnowego posmaku do któregoś z moich dojrzałych winek Liczba postów: 488 Liczba wątków: 9 Dołączył: 09 2005 Lokalizacja: Rzeszów<=>Kraków Wina "sosnowe" również odradzam. Dosmaczanie sosną białych win, celem robienia "leczniczych" - również. Nalewki z pędów sosny - to skarb. Przy czym można pędy dwa razy zalewac alkoholem i z drugiego nalewu sporządzać nalewkę (łączoną z innymi dodatkami) lub wódkę... Poczytaj koniecznie dział Nalewki. Liczba postów: 425 Liczba wątków: 13 Dołączył: 12 2006 Nastrój: dobry Pozdrawiam Od kilku lat "przyglądam" się sośnie i robię z niej nalewki i sądzę że jest godna uwagi z swoją różnorodnością smaków. Ja zrobiłem kilka nalewek z sosny tzn rodziny sosnowatych: 1. Nalewka z sosny zwyczajnej 2. Nalewka z kosodrzewiny 3. Nalewka z sosny wejmutki / sosna sprowadzona w 1750 r z Ameryki/ Wszystkie z nich mają ciekawy smak ale uważam że najbardziej ciekawy smak ma nalewka z kosodrzewiny. Nie są to nalewki do opicia ale do wypicia 2-3 kieliszków i delektowania. A robi się je przez wrzucenie kawałka gałązki sosny do alkoholu 40% Maciej Liczba postów: 488 Liczba wątków: 9 Dołączył: 09 2005 Lokalizacja: Rzeszów<=>Kraków Napisz,proszę, szerzej o swojej - polecanej wyżej - kosodrzewinowej w dziale NALEWKI. Liczba postów: 189 Liczba wątków: 5 Dołączył: 08 2008 Lokalizacja: Radom- Warszawa Nastrój: kwitnący Zdecydowanie nie zgadzam się z przedmówcami. Wino z pędów, a najlepiej miód pitny trójniak (oczywiście nie świeżych tylko po syropie) jest doskonały!! Lekko gorzkawy (coś jak wermut) nie uważam żeby śmierdział terpentyną o ile oczywiście pędy nie zostały zebrane zbyt póżno. Oczywiście to kwestia gustu, ale nie spotkałem jeszcze nikogo komu taki miodek by nie smakował (zwłaszcza gdy przed degustacją nie wie co to ) Liczba postów: Liczba wątków: 100 Dołączył: 03 2008 Lokalizacja: WikliNowy Tomyśl Nastrój: Czasu ciągle tak mało, mało... Co człowiek to inny smak. Jesteśmy z żoną miłośnikami nalewki sosnowej,ja jestem jej fanatykiem, mam zawsze pod ręką w piersiówce odrobinę tego specjału. Wierzę na słowo,że wino jest paskudne,ale ponieważ mam nieco "skrzywiony"smak, z wiosną nastawię jakieś 10 l na jeśli nie będzie nadzwyczajne,albo zgoła podłe zawsze mogę go użyć jako rozcieńczalnika ,do spirytu na nalewkę sosnową. Na póbę nastawiłem też śmietanówkę na syropie sosnowym z dodatkiem pierwszego nalewu na pędach,zapowiada się b interesująco. Liczba postów: 189 Liczba wątków: 5 Dołączył: 08 2008 Lokalizacja: Radom- Warszawa Nastrój: kwitnący Osobiście uważam że jest wyborne, a nie paskudne... semantyka Oczywiście to moje prywatne zdanie, z którym w całości się zgadzam Liczba postów: 134 Liczba wątków: 2 Dołączył: 04 2009 Lokalizacja: Modliborzyce- 60 km od Kielc Nastrój: jaa niee wieem ... ty coś zaproponuj... Cytat:Wysłane przez Maciek OiM Wino z pędów sosny robił kiedyś nasz dawny kolega forumowy Witek. moge wiedziec dlaczego dawny?? to tak troche offtopic ale coz.... do witka mam sprawe ;] Liczba postów: Liczba wątków: 28 Dołączył: 09 2005 Lokalizacja: San Quentin ;) Nastrój: Lepiej mieć brzuch od piwa ,niż garb od roboty. Cytat:Wysłane przez xjungle_dj Cytat:Wysłane przez Maciek OiM Wino z pędów sosny robił kiedyś nasz dawny kolega forumowy Witek. moge wiedziec dlaczego dawny?? to tak troche offtopic ale coz.... do witka mam sprawe ;] No po drugiej wojnie światowej było jeszcze kilka lokalnych . Sporo ofiar zebrały MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!! \"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\" ......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane ..... Liczba postów: 134 Liczba wątków: 2 Dołączył: 04 2009 Lokalizacja: Modliborzyce- 60 km od Kielc Nastrój: jaa niee wieem ... ty coś zaproponuj... Nie mam wiecej pytań Liczba postów: 215 Liczba wątków: 4 Dołączył: 11 2009 Lokalizacja: Łódź - Zduńska Wola - Sieradz Nastrój: Dziko-różany[!] Witam! Doradźcie, drogie koleżanki i koledzy, czy pędy sosny mogą być wdzięcznym materiałem na wino? Mijałem dziś poza miastem przecudne miejsce z gigantyczną ilością młodych sosenek i tak sobie pomyślałem, czy by może nie było warto ich wykorzystać? Pozdrawiam, Łukasz Liczba postów: 395 Liczba wątków: 14 Dołączył: 11 2005 Lokalizacja: Jawor/Wrocław Nastrój: OK! Liczba postów: 215 Liczba wątków: 4 Dołączył: 11 2009 Lokalizacja: Łódź - Zduńska Wola - Sieradz Nastrój: Dziko-różany[!] Dzięki za przeniesienie A co do komentarzy, rzeczywiście nazbyt pochlebne nie są. Niemniej, mam w sobie coś z odkrywcy, w sobotę idę zrywać pędy (oby nie za późno) i zamierzam popełnić skromny nastawik Pozdrawiam Łukasz Liczba postów: 208 Liczba wątków: 8 Dołączył: 08 2007 Lokalizacja: wieś podkarpacka Nastrój: lekko winny Dla miłośników terpentynówki, tartacznej, quasi retsiny czy oryginalnego syropu pini nadszedł czas zbioru surowca. Pędy są wyrośnięte, bez igieł, choć trochę brakuje im słońca. Idę rwać. Jest to dobry przepis na naturalny syrop na przeziębienie. Najlepiej stosować go w okresach przejściowych, zwłaszcza jesień - zima, kiedy istnieje możliwość złapania jakiejś infekcji. Wtedy, taki syrop sosnowy będzie „jak znalazł”, a stosowany profilaktycznie wzmocni odporność organizmu i może uchronić nas przed chorobą...Syrop z sosny warto wykonać w dwóch wersjach. Ponieważ, w wersji dla dorosłych znajduje się alkohol i nie można go podawać dzieciom. Ale taki syrop można przygotować dla dzieci również bez alkoholu. Domowy syrop sosnowy warto mieć pod ręką, gdy nastanie czas przeziębień...Taki łatwy do wykonania syrop z młodych pędów sosnowych, to dobra alternatywa dla środków farmaceutycznych dostępnych w aptekach. Czytaj więcejMówi się, że syrop sosnowy przygotowany w domu to naturalna substancja lecznicza. Jeśli w okresie jesienno-zimowo-wiosennym będziemy go stosować profilaktycznie przez cały czas, to może unikniemy kuracji sosny najlepiej zbierać na przełomie kwietnia i maja. Powinno przycinać się je sekatorem. Te najbardziej soczyste mają długość do 12 centymetrów, a już dłuższe pędy będą miały mniej soku. Najlepsze pędy na syrop to te lepkie i dlatego warto je zbierać w rękawiczkach. A żeby nie uszkodzić drzewa, nie należy zbierać pędów z jednej sosny, a z kilku do przygotowania zapasu syropu do profilaktycznego stosowania przy przeziębieniach dla dzieci i zdrowie! Syrop z sosny warto mieć pod ręką, gdy nastanie czas przeziębień. Przyda się wtedy jako doskonały środek na kaszel. Teraz jest najlepszy czas na jego wykonanie! Syrop z pędów sosny – domowe lekarstwo na kaszel i przeziębienie - zwany jest także syropem majowym, bowiem w połowie maja pędy osiągają odpowiednią długość, około 12 cm. Są też wtedy najbardziej soczyste. Dłuższe będą miały już mniej soku. Niektórzy zielarze – gemmoterapeuci, zajmujący się pozyskiwaniem pączków różnych roślin – mają odmienne zdanie, kiedy zbierać pączki. Uważają, że już w marcu można zebrać malutkie pędy i przygotować syrop z pączków sosny. Najczęściej zbieramy pędy z młodej sosny pospolitej Pinus silvestris, która jest drzewem dominującym w polskim krajobrazie. Pamiętajmy, że niektóre gatunki sosny są prawnie chronione. Nie zbieramy więc pędów i szyszek limby, kosodrzewiny czy sosny błotnej. Zbierane przyrosty powinny być jasnozielone z brązową, lepką łupinką. Kierując się troską o drzewo, nie zrywajmy pączków tylko z jednej sosny. Omijajmy również drzewa rosnące przy drogach narażone na zanieczyszczenia. Do zbioru pędów z młodej sosny potrzebny będzie ostry nóż, kosz i rękawiczki ochronne, bowiem po odcięciu pędu wypłynie spora ilość lepkiego olejku Po zerwaniu młodych pędów delikatnie je myjemy pod bieżącą wodą i kroimy na kawałki wielkości centymetra. Innym sposobem na to, żeby pędy szybciej puściły sok, jest ugniatanie ich drewnianym tłuczkiem. Następnie w słoiku układamy na przemian warstwy pędów i cukru (warstwę pędów grubości 3 cm posypujemy 4 łyżeczkami cukru). Na koniec można dodać odrobinę wody. Słoik lekko zakręcamy (lub zabezpieczamy gazą) i odstawiamy w dobrze nasłonecznione miejsce na około tydzień (przy słonecznej pogodzie) lub dłużej (jeśli na zewnątrz jest pochmurno i deszczowo). Według innych przepisów, zaraz po tym gdy w słoju pojawi się sok, należy przenieść go do ciemnego miejsca na ok. 4 tygodnie. Po upływie tego czasu zlewamy do mniejszego słoiczka powstały syrop (że jest gotowy poznasz po złocistym, herbacianym kolorze). Przechowywany w chłodnym i zaciemnionym miejscu nie straci właściwości leczniczych nawet przez kilka lat. Syrop z pędów sosny stosowany jest na kaszel i chrypkę. Dzięki wykrztuśnemu działaniu, pomaga złagodzić stany zapalne górnych dróg oddechowych. Napary, nalewki i syrop z młodych pędów sosny to niezastąpione naturalne lekarstwo na stany zapalne i gorączkowe. Specyfiki łagodzą bóle stawów i mięśni, działają rozgrzewająco, wzmacniają osłabiony organizm i dodają energii. Stosowane są na dolegliwości nefrologiczne, działają moczopędnie i przeciwbiegunkowo. Stosowanie profilaktycznie (cały rok) na odporność: 1 łyżka dziennie (dzieci 1 łyżeczka). Przy chorobie dawka razy 3-4. Syrop z czubków sosny, oprócz właściwości leczniczych, posiada walory smakowe. Można polewać nim desery, dodawać do napojów, wzbogacać smak naleśników. Masz swój przepis na pączki sosny? Podziel się © Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin. 8 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 4565 Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 IP: Poziom: Pełnoletnia 15 października 2011 14:41 | ID: 660598 Właśnie dostałam słoiczek tego specyfiku. Ciekawa jestem czy ktoś z was próbował takiego leku. A tu znalazłam coś o takim syropku; 15 października 2011 15:00 | ID: 660610 Sa gotowe produkty , ale dobrze zrobic samemu , bo jest pewnosc ze nie sa czyms doprawiane , ale to za duzoroboty z tym 2 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 15 października 2011 15:07 | ID: 660615 Ciekawa jeszcze jestem efektów leczenia?! 3 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 23 października 2011 16:12 | ID: 666444 Syrop super! Katarek wyleczyłam w kilka dni. Polecam. Ma tylko jedną wadę, trzeba czekać do wiosny aby go zrobić. 4 Dana82 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 28-03-2011 12:52. Posty: 1915 23 października 2011 18:04 | ID: 666505 Stokrotka (2011-10-15 14:41:07) ja probowałam i jest spoko, pomaga szczegolnie dzieciom 5 monaaa71 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 28-01-2009 08:46. Posty: 28735 23 października 2011 18:10 | ID: 666518 latem moja mama zrobiła tak syrop i też dostaliśmy słoik. kiedy chłopcy kaszleli podawaliśmy 6 kingurcia Zarejestrowany: 07-12-2010 11:29. Posty: 4294 31 października 2011 22:24 | ID: 672096 Kiedyś piłam sok z brzozy domowej roboty - był całkiem dobry. 31 października 2011 22:30 | ID: 672104 Ja jako dziecko taki pijałam. Był ok. Takich aptecznych wogóle nie dotykam, bo żaden z nich mi nie pomaga. 8 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 27 maja 2020 21:42 | ID: 1464455 W sobotę nazbieralam pędów z sosny i nastawiłam. Nawet dużo się już zrobiło tego syropu. Nie wiem tylko czy jak przeleje do słoiczków to trzeba go zapasteryzowac czy i tak się przechowa? Ostatnio edytowany: 27-05-2020 21:44, przez: Stokrotka

syrop z sosny forum